"Bywa, że z "tyłu głowy" mamy spreparowaną informację, o tym, że Jezus w swym człowieczeństwie, od samego początku już wszystko wiedział, umiał, nie musiał się rozwijać. Św. Łukasz w Ewangelii pokazuje, że było zupełnie inaczej. Jezus z czasem rósł, nabierał sił, mądrości, rozwijał się. Chrześcijanin który uwierzy w to, że już nie musi być lepszy, że nie musi bardziej kochać, nie musi lepiej ewangelizować, czy bardziej przebaczać, warto aby spojrzał na Jezusa i pokornie uczył się tego, że jesteśmy powołani do rozwoju, a nie stania w miejscu i zgubnego samozadowolenia."
o. Marcin Wrzos OMI
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz