Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marcin Jakimowicz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marcin Jakimowicz. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 grudnia 2016

Upodobanie

"Jezus nigdy z nas nie zrezygnuje. Należymy do Niego. Podobamy Mu się. To Jego wybór. O gustach się nie dyskutuje".


Marcin Jakimowicz, "Pan Bóg? Uwielbiam"




sobota, 2 lipca 2016

Zranienia

„Im bardziej jesteście zranieni, tym więcej łaski jesteście w stanie przyjąć. Moja łaska zalewa wszystkie wasze pęknięcia, rany. Nie przeklinajcie ich, błogosławcie”. 

Marcin Jakimowicz



niedziela, 27 września 2015

Skreślił zapis dłużny

"Jezus dostał to, na co ja zasłużyłem, abym mógł dostać to, na co On zasłużył. Jego ofiara jest absolutna, pełna, dokonała. On już zapłacił, skreślił zapis dłużny."

Marcin Jakimowicz, "Pan Bóg? Uwielbiam!"


środa, 31 grudnia 2014

Nie lękaj się!

„Nie bój się” – to jeden z najważniejszych komunikatów, jaki znajduję na stronach Biblii. Aniołowie, którzy pojawiają się na jej kartach już w pierwszych słowach uspokajają trzęsących się jak galareta wybrańców: Nie bójcie się. „Nie bójcie się pasterze”, „Nie lękajcie się prorocy”. 

Marcin Jakimowicz



sobota, 22 marca 2014

Rozeznanie

"Człowiek nie musi mieć siedemdziesięciu, osiemdziesięciu, czy dziewięćdziesięciu procent pewności, by podjąć decyzję. Według pewności moralnej wystarczy, że ma 51 procent. 51 procent pewności tego, że realizujesz Boży plan wystarczy, by zrobić mały gest, wyjść na ewangelizację, podjąć działanie. Jeżeli jesteś wewnętrznie przekonany jedynie na te 51 procent, to warto zaryzykować. Bóg jest niezmienny i ma zawsze „sto procent” rozeznania. My nigdy nie będziemy mieli całkowitej pewności."

Marcin Jakimowicz, http://www.stacja7.pl/article/2974/Ciemno%C5%9B%C4%87+widz%C4%99%2C+ciemno%C5%9B%C4%87%21/59

Fot. Joanna Gadzińska


czwartek, 23 stycznia 2014

Świętość

"Jak kiedyś zostanę świętym, to właśnie takim od ufności, nie mam nic w sobie, czego On by już wcześniej tam nie złożył, a i ta garstka talentów to raczej jakieś dość dziwaczne i całkiem nieużyteczne umiejętności, czasami aż się uśmiecham i mówię: „ale wymyślił”, no niby jestem pracowity, ale efekty marniusieńkie. Lubić siebie? A za co? Jestem i już. Ale zawsze Mu ufam, w strachu, kłopotach…"

Marcin Jakimowicz, http://gosc.pl/doc/1849403.Na-jagody

Fot. Izabela Trawińska


czwartek, 3 października 2013

Bezinteresowna Miłość

"Każdego dnia robię coś obrzydliwego: próbuję zasłużyć na Jego bezinteresowną miłość. Staram się… kupić dar. Boże, jak drażni nas to słowo! Przecież Kowalscy jeszcze nie zdążą odebrać od Nowaków urodzinowej bombonierki z dołączoną flaszeczką, a już zaczynają kombinować: „Hmmm. A co damy w ramach rewanżu? Większą czekoladę i pojemniejszą butelczynę!”. Niemowlęta nie mają tego problemu. Patrzę na twarz 10-miesięczneggo Nikodema, który nie opracował jeszcze żadnej strategii zasługiwania na cokolwiek i przypomina mi się wołanie Jezusa: „Wysławiam Cię Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi a objawiłeś… niemowlętom."

Marcin Jakimowicz, http://gosc.pl/doc/1725926.Od-Opola-do-przedszkola

Fot. Kamil Syc



poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Krzyk

"Jezus czeka na krzyk, na jakikolwiek gest ze strony człowieka. Nie narzuca się. Bardzo za nami tęskni, ale szanuje naszą wolną wolę. Nie wchodzi z butami. Stoi z boku, przygląda się, jak grzęźniemy w grzechu, ale nie reaguje, bo sam założył sobie kajdanki - naszą wolną wolę. Nie zrobi nic, co naruszyłoby naszą prywatności, intymnośc. Ale gdy tylko zobaczy drobny gest z naszej strony, jak szalony biegnie do nas!"

ks. Michał Olszewski SCJ w rozmowie z Marcinem Jakimowiczem, "Sto procent obecności", Gośc Niedzielny 31.03.13

Fot. https://www.facebook.com/pages/Wielkopolska-znana-i-nieznana/448801728492807


poniedziałek, 11 marca 2013

Przebaczenie

"Przebaczenie nie jest jednorazowym aktem, po którym dusze zalewa błogi pokój, a ofiara ma ochotę rzucić się z błogosławieństwem na ustach na szyję agresora. Jest aktem powtarzalnym. Przebaczaj. Pierwszy, raz, drugi, trzeci, czwarty…"

Marcin Jakimowicz, "Prosty rachunek", gosc.pl

Fot. http://sudetyonmymind.wordpress.com/


 

wtorek, 18 grudnia 2012

Sekret szczęścia

"Sekret szczęścia świętych polegał na tym, że każde zdarzenie przyjmowali jako przejaw miłości Boga. Każde zdarzenie ma ukryty, głęboki sens. Im bardziej trudne, niezrozumiałe – tym głębiej Pan Bóg pragnie wejść w nas ze swoją łaską, chce już tu, na ziemi, przygotować nas na spotkanie z Nim w niebie. Chce być dla nas jedynym oparciem i troszczy się o naszą pokorę, bo sami z siebie nie potrafimy być małymi, ostatnimi."

s. Halina Madej w rozmowie z Marcinem Jakimowiczem, "Kawa z Jezusem", gosc.pl

Fot. Szymon Domagała, https://www.facebook.com/fotomalibu
 
 

poniedziałek, 10 grudnia 2012

Odepchnięcie

"Grzech zniekształca obraz. Zmienia optykę. Bóg przechadza się po raju i woła: „Adamie, gdzie jesteś?”. Czuje się zdradzony, oszukany jak dziecko. Gdzie jesteś? Dlaczego się ukrywasz? Czemu przede Mną uciekasz? – woła Pan Zastępów… bezradny
wobec naszej wolności. Kocha, więc jest narażony na odrzucenie, ból, odepchniecie. Niezwykle podatny na zranienie."

Marcin Jakimowicz, "Pokój zwierzeń", gość.pl

Fot. Szymon Domagała, https://www.facebook.com/fotomalibu
 
 

wtorek, 27 listopada 2012

Rady dobrego wujka

"Jeśli, jak pobożnie zapewniamy, tak bardzo zależy nam na zbawieniu ludzi reagujących alergiczne na słowo „Kościół” zapomnijmy o „radach dobrego wujka”. Kościół dysponuje wieloma skuteczniejszymi środkami: na przykład różańcem. Cichym, niewidocznym."

Marcin Jakimowicz, "Kto sądzi, błądzi", gosc.pl

Fot. Szymon Domagała, https://www.facebook.com/fotomalibu
 

środa, 10 października 2012

Rany

„Im bardziej jesteście zranieni, tym więcej łaski jesteście w stanie przyjąć. Moja łaska zalewa wszystkie wasze pęknięcia, rany. Nie przeklinajcie ich, błogosławcie”.

Marcin Jakimowicz, "Rany boskie", słowa Jezusa z medytacji wspólnotowej, gosc.pl

Zdjęcie użyczył blog: http://sudetyonmymind.wordpress.com/

niedziela, 7 października 2012

Kościół jest piękny

"Kościół jest piękny, bo jest oparty na Jezusie Chrystusie. Jest też słaby, grzeszny, ale w tym wszystkim nie jest obłudny! Chodzimy przecież do spowiedzi, wyznajemy grzechy, bijemy się w piersi. Jesteśmy prawdziwi w dążeniu do świętości. To jest mój Kościół."

Ks. (raper) Jakub Bartczak w wywiadzie udzielonym Marcinowi Jakimowiczowi, "To się nie mogło inaczej skończyć", Gość Niedzielny 30 września 2012